O HSIMRACING — Symulatory wiatru zaprojektowane przez kierowcę wyścigowego
Stworzone przez kierowcę wyścigowego, a nie przez markę
Julien Raidelet
Projektuję narzędzia, których potrzebuję do jazdy, i z których inni kierowcy też mogą korzystać.
HSIMRACING jest bezpośrednim wynikiem mojej drogi, moich frustracji i mojej obsesji na punkcie autentycznych wrażeń w symulacji.
To, co robię, istnieje dziś, ponieważ w pewnym konkretnym momencie nie znalazłem na rynku tego, czego potrzebowałem, by się rozwijać.
Wyszkolony na torze, nie na ekranie
Przed symulatorami była prawdziwa rywalizacja. Kolarstwo (F.F.C.), potem karting (Rotax DD2). Dyscypliny, gdzie ciało, mechanika i umysł są ze sobą połączone. Gdzie wcześnie uczysz się, że szczegóły decydują o wynikach:
- Lekko nieprawidłowe ciśnienie w oponach
- Lekko niezrównoważone hamowanie
- Pochopne ustawienie pochylenia kół
W kartingu nauczyłem się majsterkować, naprawiać, rozumieć. Budować z niewielkimi środkami, ale prowadzony przez inżyniera ówczesnego mistrzowskiego zespołu Europy DD2.
Ten okres ukształtował mój sposób myślenia: praktyczny, zorientowany na rozwiązania, zawsze skupiony na efektywności w realnych warunkach.
Jeździć ciałem, nie tylko głową
Tym, co mnie interesuje, nie jest gromadzenie funkcji, lecz jakość naprawdę użytecznych informacji przekazywanych kierowcy.
Flow. Wrażenie. Zmęczenie. Zręczność. Ciepło. Zarządzanie stresem. Powtarzalność gestu. Pamięć mięśniowa.
Wszystko, co zaburza fizyczną równowagę kierowcy, obniża wydajność. Wszystko, co ją wzmacnia, staje się prawdziwym narzędziem.
Ta logika kieruje wszystkimi moimi technicznymi decyzjami.
Nic na rynku. Więc stworzyłem.
Gdy zająłem się symulacją wyścigów, zdałem sobie sprawę, jak mało uwagi poświęcano prawdziwym wrażeniom z jazdy. Niewiele opcji istniało dla tych, którzy chcieli personalizować, eksperymentować, przesuwać granice. Większość produktów wyglądała bardziej jak zabawki niż prawdziwe narzędzia.
Więc zacząłem jak zawsze: testować, modyfikować, budować.
Od 2013 roku budowałem ekstremalne instalacje: triple projektory, drewniane konstrukcje, domowe systemy. Technologia się zmienia, ale filozofia pozostaje ta sama: maksymalizować spójność między ciałem, maszyną i odbieraną informacją.
Pionier immersji od 2013 roku. Przekonaj się sam.
⚠️ Uwaga: głośna muzyka na początku
Każdy produkt HSIMRACING narodził się z prawdziwego problemu napotkanego podczas sesji.
Nadmierne ciepło.
Utrata koncentracji.
Nieprecyzyjne gesty.
Zmęczenie psychiczne.
Nie projektuję niczego, czego osobiście nie doświadczyłem za kierownicą.
Warsztat, a nie showroom
Nie pracuję w przeszklonym biurze. Pracuję w warsztacie. Żywej przestrzeni, czasem nieuporządkowanej, gdzie testujemy więcej, niż sprzątamy. Produkty są precyzyjne, dopracowane, wymagające.
Nieporządek należy do procesu. Precyzja należy do rezultatu.
Wszystko jest projektowane, składane i testowane z tą samą wymagającą uwagą: ma trwać w czasie, a nie tylko robić wrażenie na zdjęciu.
Bez marketingu, tylko bezpośrednio
Bez zespołu marketingowego. Bez przygotowanych mów. Bez pustych obietnic.
Gdy kupujesz produkt HSIMRACING, rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która go zaprojektowała.
Niektóre systemy znalazły swoje miejsce w środowiskach, których nie spodziewałem: profesjonalne instalacje, prywatne showroomy, ekstremalne symulatory.
Nie gonię za logo. Rozwiązuję problemy.
Moi klienci mówią lepiej niż ja:
Dlaczego to robię
HSIMRACING istnieje, ponieważ odmawiam pozwolenia, by sim racing stał się prostym produktem masowym; pozbawionym pasji i autentyczności, zamkniętym na kreatywność, bez prawdziwej inżynierii, sprowadzonym do efektownego sprzętu lub przypadkowego konsolowego grania.
Tym, co mnie interesuje, są kierowcy, którzy szukają:
- zrozumienia
- odczucia
- personalizacji
- pójścia dalej
Dla przyjemności. Dla immersji. Dla wyścigu.
Nie po to, by zabić czas. By naprawdę się ścigać.
Przestań grać. Zacznij jeździć.
Za warsztatem
Żaden projekt o tej skali nie utrzyma się bez ludzkiego wsparcia. Gdy ciało odmawia. Gdy zmęczenie się instaluje. Gdy wątpliwości blokują rozpęd. Jest obecność, która pozwala ruszyć dalej. Ta, która jest tam, każdego dnia. Stała. Niezbędna. Niewidoczny silnik. Miłość w codzienności.
HSIMRACING to projekt osobisty. Ale nigdy nie buduje się go samotnie.